niedziela, 14 grudnia 2014

Nowe miejsce, nowa ja

   Przeprowadziłyśmy się znowu na nowe miejsce. By to uczcić kilka dni po moich urodzinach kupiłam sobie glany ^^ Stare sprawy dalej mi nie dają spokoju ale już się nimi mniej przejmuje. Mam na nie sposób, a dokładnie rzuciłam się w wir nauki i tworzenia. Rysuję jak szalona. To co, że to kucyki :) Pozdro z mojej głowy Zozna

czwartek, 19 czerwca 2014

Się dzieje

   Około dwa miesiące temu mama oświadczyła mi, że ma chłopaka. Wstrząsnęło mną do głębi. Po tym jak raz próbowała sobie ułożyć życie z innym chłopakiem to jej się nie udało z powodu tęsknoty za Marcinem. Przez miesiąc nie mogłam się przyzwyczaić do Adama. Pomogła mi babcia. To przeważyło szale. Od tamtej pory go zaakceptowałam. Od około dwóch tygodni mieszkam z nimi w Rzeszowie i jest ok :)

sobota, 10 maja 2014

Mam nowy blog

  Moi drodzy!

  Założyłam nowego bloga na którym opowiadam moją opinię na temat książek. Zaglądnijcie tam czasami ;)

  http://mojaocenamojezdaniemojeksiazki.blogspot.com/

czwartek, 8 maja 2014

Otwarcie

  Chciałabym w końcu zapomnieć ale nie mogę dlatego, żeby rozpocząć nowy rozdział w moim życiu, muszę zamknąć poprzedni. Chcę aby fani Kaliego się ode mnie odczepili i od aska mojej koleżanki.
  To co teraz powiem jest kierowane do jego fanów. Ask grubalola NIE JEST JUŻ MÓJ. Prowadzi go Kazia więc przestańcie ją hejtować!
  Teraz chcę wytłumaczyć dlaczego moja mama i Marcin się rozstali. Opowiem to z mojej perspektywy.
  Obudziłam się wcześnie. Słyszałam jakieś krzyki. Po chwili rozpoznałam głosy. Był to Kali i mama. Kłócili się. Słyszałam przekleństwa. Leżałam w łóżku i nasłuchiwałam. Po jakimś czasie do mojego pokoju wszedł on i powiedział, żebym wstawała bo jadę z mamą do domu. Mama zaczęła się z nim znów kłócić i w pewnym momencie usłyszałam, że mama spoliczkowała Marcina a ona prawdopodobnie musiała się zasłaniać ręką przed uderzeniami bo chwilkę później przyszła do mnie zapłakana z całą czerwoną ręką.
  Dlatego właśnie mama z nim nie jest.

czwartek, 20 lutego 2014

Przeróbki

   Uwielbiam przerabiać zdjęcia a oto moje dzieła z oryginałami :)




















Moja kochana paczka :)

   Myślę, że dużo osób mnie lubi a ja ich. Mam jednak kilka zajebistych przyjaciółek :P
    Pierwszą z nich jest Katarzyna Ibisz :) Dala czego jest zajebista (będę dużo razy używać tego słowa)? Ma super testy, jest tak jak ja myśląca inaczej, szczera do bólu i nigdy się przy niej nie nudzisz. Ma długie czarne proste włosy i czarne oczy. Jest metalem ale mnie to nie przeszkadza.
   Drugą jest Adzix :) Blondynka a oczy to nw :P Przekręca słowa (kulwa, jezdem, spieldalamy...), zachowuje się niekiedy ja typowa blondynka z dowcipów i jest "caritasem od picia" oraz metal :) Zawsze kiedy mi się chce pić w szkole a nic nie mam to od niej pije PS: Nie obrażaj się za to Krudek
   Trzecią jest Ewela :) Ruda i ładna z kolczykiem w wardze. Typowy ojciec chrzestny z mafii. Otarła się o śmierć i widzi i słyszy ducha swojej zmarłej babki (serio, poważnie i nie kłamie) Słucha Reggae i Rapu
   Czwartą to Dominisia :) Duże cycki, farbowana ruda. Zajebista jest. Była na mojej bibie na sylwka :P Uwielbiam ją i chcę jechać do niej na bibę w Maju :D Metal jak tamte :)
   Pierwsze dwa znam od przedszkola a Ewele od piątej klasy. Dominikę zaś od minionego sylwka :)
   Pozdro dziewczyny :)

środa, 12 lutego 2014

Życie potrafi być brutalne - rozdział I

                                               Rozdział I

   -Dzisiaj spotykam się z Emilią* która opowie nam swoją historię życiową.
   Emilia ma włosy koloru mlecznej czekolady, lekka grzywka na lewy bok, długość do pasa. Oczy ciemny brąz jednak zawsze jest w nich iskierka radości. Dolna warga większa od dolnej, nosek prosty, trzy kolczyki w prawym uchu. Nie za chuda ani za gruba. Na głowie ciemno-fioletowa czapka z szarym daszkiem i niebieskimi literami NY. Różowa bluza w białe gwiazdki i dżinsy.
   -Dla czego zechciałaś zgłosić się do tej książki?
   -Chcę, żeby ludzie wiedzieli, że nie wszyscy mają idealne życie, ale też nie ma w nim wielkiej patologi
   -Więc jak wyglądało twoje życie?
   -Mój ojciec miał w tedy około 23 lata, był w separacji z żoną bo pił
   -Miał dzieci?
   -Tak, 3 letnią Olę. Moja mama miała w tedy 14 lat
   -Czyli około twojego wieku
   -Tak. Miała tyle lat kiedy mój ojciec ją uwiódł i w tym samym wieku przestała być dziewicą. Urodziła w wieku 15, ale wcześniej przed moją babcią udawała, że nie jest w ciąży. Poczułam się w tedy niechciana jak to usłyszałam. Nikt mi nic nie mówi ale podejrzewam, że mój ojciec chciał doprowadzić do aborcji.
   -Jak zareagował na wieść, że twoja mama jest w ciąży?
   -Na pewno nie był zachwycony - popatrzyła w dal jakby się nad czymś zastanawiała, po czym po chwili dodała - cytując babcie: "kiedy latała za nim z brzuchem, on się do ciebie nie przyznawał" 
   -Więc nie utrzymujesz z nim kontaktu?
   -Nie i nie chcę go za to znać.
   -Jak wyglądały twoje dalsze losy?
   -Mama po urodzeniu mnie karmiła piersią a kiedy skończyła wyjechała za granicę. Wychowywała mnie babcia. Był taki czas, kiedy do niej mówiłam "mamo". Ale nie to jest ważne. Moja mama ma rodzeństwo- chorą psychicznie siostrę i brata pijaka. Kiedy byłam mała (około 6 lat) umiałam już wybierać numer alarmowy.
   -Co takiego się działo?
   -Mój wujek był pijakiem. W domu pamiętam, że były krzyki i ciągłe awantury. Nie było lepiej kiedy przyjeżdżała mama. Kłóciła się cały czas z babcią. Raz byłam świadkiem jak się pobiły, cytując Baku-Pomimo "zaczęła krzyczeć, ty też to była kłótnia, po chwili bójka, ja..." byłam "...bardzo blisko jakby ktoś skrępował ręce, każąc patrzeć na wszystko". Kiedy miałam 8 lat popadłam w depresję przez to, że mama, wujek i babcia się często kłócili. Miałam dosyć często myśli samobójcze. Kiedy mama poznała chłopaka było już ze mną lepiej, ale wciąż prześladowało mnie jedno: kłótnia. Mama i jej chłopak mimo iż się okropnie kochali cały czas się kłócili. Pamiętam jak podczas jedne z nich siedziałam w koncie pod suszarką na ubrania i okropnie płakałam. Najczęściej podczas ich kłótni siedziałam skulona albo pod biurkiem albo pod suszarką albo w rogu i ryczałam. Zawsze marzyłam o normalnej rodzinie, jednak teraz już to marzenie we mnie umarło. Powodem ich rozstania była jedna z kłótni. W tedy się troszku pobili. Byłam na niego wściekła.
   -Dlaczego? Przecież ci nic nie zrobili.
   -Zrobił. Zniszczył jedyne moje największe marzenie. Dopiero po 4 miesiącach potrafiłam mówić i myśleć o nim bez płaczu. Po 5 miesiącach zaczęłam tęsknić.
   -A jak teraz?
   -Powoli zaczyna się życie układać.


*Emma-imię prawdziwe zostało zmienione dla ochrony prywatności bohaterki

Portret Emmy

SWEET

   Już się nie mogę doczekać :) Bożena, siostra mojej przyjaciółki jest w ciąży i w marcu ma urodzić :) Ja mam zrobić sesję fotograficzną malutkiej :) Jeszcze nie wiadomo czy to dziewczynka czy chłopczyk ale prawdopodobnie jednak dziewczynka :) przeszukiwałam cały net by znaleźć jakieś przykłady i mam po 3 godzinach poszukiwania, ale ich nie dam na bloga by nie mieć kłopotów bo to są cudze zdj a ja będę się tylko wzorować :P Jest jeszcze jedna modelka a raczej model :) Ciocia Klaudia jest też w ciąży :) Lada dzień ma urodzić i zgodziła się na sesję zdjęciową maluszka :) SWEET *_*
    Mam już kilka pomysłów :) Przedstawię dwa: na pierwsze zdjęcie robię skrzydełka a Bożka zaoferowała poduszkę z pierza, rozedrę poduszkę, położę na białym tle kocyk, na kocyk pierze, na to delikatnie ułożę dzidziusia a na końcu na jego plecach położę delikatnie skrzydełka aniołka *_* CUDO Na drugie zdjęcie wezmę koszyk, tam włożę kocyk, położę delikatnie ułożonego dzidziusia z czapeczką na głowie *_* JESZCZE RAZ CUUUDO
    Bawiłam się edytorem zdjęć  i oto efekty:

wtorek, 11 lutego 2014

Ferie

   Te ferie spędziłam u babci w pięknej Ustce :) Było zimno ale fajowo. Poznałam wiele miłych osóbek między innymi rudego Kubę, miłą Anię i wiele innych fajnych osób ;) Oto kilka zdjęć














































































































































: